Chłopcy jest czas powitań i czas pożegnań, teraz nadchodzi czas pożegnań, ale nie martwcie się nadejcie i czas powitań”- tak mówił mój nauczyciel wf-u w gimnazjum i słowa te jakoś utknęły mi w pamięci.
I patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, że miał on pełną racje. Ze znajomymi codziennie się witamy i żegnamy, ale nadchodzi czas pożegnań tych krótkich codziennych i tych dłuższych, ale także tych na zawsze.
Nigdy nie jest łatwo żegnać się z drugą osobą jednak czasem trzeba podjąć decyzje i się z kimś pożegnać, gdy uważamy, że relacja z drugą osobą nie daje nam tego czego byśmy oczekiwali. Jednak nieraz pożegnanie może nastąpić tak niespodziewanie tak nagle i wówczas dopiero zaczynamy żałować, że nie potrafiliśmy korzystać z tego co druga osoba nam ofiarowała. Ktoś kiedyś mi powiedział, żebym relacje z drugą osobą traktował jakbym miał już jej nigdy więcej nie zobaczyć, bo wówczas na pewno będę odnosił się do tej osoby tak jak trzeba, a i druga osoba pozwoli lepiej siebie poznać. Tak często zakładamy, że kogoś uda nam się poznać nie dziś, ani nie jutro , ale może pojutrze za miesiąc czy za rok. Cały czas to odkładamy, a gdy ten ktoś nagle zniknie z naszego życia to wówczas się zastanawiamy jak to się stało. Widocznie ktoś poczuł się niedoceniony i odszedł, albo odszedł już na zawsze, a my tak naprawdę nie dowiemy się co straciliśmy, bo pożegnać kogoś nigdy nie jest łatwo… Czasem trzeba odejść samemu albo pozwolić komuś odejść, aby mógł być znowu szczęśliwy…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz