Mówi się, że małe rzeczy często przynoszą nam szczęście. Ale czy tak na prawdę potrafimy cenić w życiu to co nas spotyka?? Czy potrafimy cieszyć się każdym małym bądź większym sukcesem??
Kiedyś wydawało mi się,że nie może być większa radość z dawania komuś niż radość z tego,że się coś otrzymało, było to dla mnie dziwne. Wtedy byłem o wiele młodszy i nie potrafiłem tego zrozumieć. Teraz jednak, gdy już trochę podrosłem zrozumiałem tą radość. Widzieć jak druga osoba raduje się dzięki nam jest czymś niezwykłym.
Prezenty jakie dajemy nie muszą być rzeczami materialnymi np. jakieś misie czy kwiaty. Tak na prawdę największy prezent jaki możemy dać drugiej osobie to sprezentowanie samego siebie. Oddanie się drugiej osoby, udzielanie jej pomocy, gdy ma zły humor poprawienie go itp. Ważny jest uśmiech, bo to taki prezent, który zawsze możemy podarować, a szczery zawsze sprawi, że oblicze drugiej osoby się rozchmurzy.
Wielokrotnie słyszałem,że ludzie są nieszczęśliwi z wielu różnych powodów i jestem w stanie to zrozumieć, gdy jest poważny powód. Jednak niektórzy( nie jest to zarzut ) nie cieszą się chwilą tym co obecnie otrzymali od życia. Zaliczona sesja czy kolokwium jest powodem do bycia szczęśliwym i radosnym. Tak na prawdę już od rana powinniśmy się cieszyć życiem, bo nie wiadomo jak długo potrwa.
"Szczęście jest tak bardzo blisko
Jeśli tego chcesz
Marzeniami zbuduj przyszłość
Swój własny los" Słowa piosenki zespołu Pectus na którą zupełnie przypadkowo natrafiłem dawają kolejną wskazówkę jak sprawić by być codziennie szczęśliwym i radosnym. Trzeba dążyć do celu, ale trzeba zauważać drugą osobę. Warto spełniać nie tylko swoje marzenia, ale pomagać innym spełniać ich marzenia. Ostatnio usłyszałem słowa, które mnie podbudowały: " Moją największą radością w życiu jest pomoc drugiemu człowiekowi. To sprawia,że czuję się szczęśliwy i spełniony pod wszystkimi względami życia."
Warto także w trudniejszych chwilach przywoływać chwile z przeszłości , gdy byliśmy szczęśliwi i radośni, bo wspomnienia to bardzo fajna rzecz, jednak niezapominajmy o teraźniejszości. I jako pointe zostawiam trzy cytaty:
"Jeden prawdziwy przyjaciel przyczynia się bardziej do naszego szczęścia niż tysiąc wrogów do naszego nieszczęścia.""Ten, kto biedny i szczęśliwy, jest bogaty, że bardziej nie trzeba." W, Shakespeare
"Gdy się zobaczyło tylko piękno szczęścia na twarzy drugiej osoby, wiadomo już, że dla człowieka nie może być innego powołania, jak wzbudzanie tego światła na twarzach otaczających nas ludzi." Albert Camus
sobota, 29 grudnia 2012
niedziela, 23 grudnia 2012
Rozczarowanie
"Są dwie rzeczy, Weber, które nigdy nie dają nam spokoju: miłość i rozczarowanie. Nie możemy ich wyłączyć jak wentylatora ani skierować podmuchu w bok." słowami Cullena Jamesa z książki Dziecko na niebie pragnę rozpocząć dzisiejszego posta, pierwszego od bardzo dawna za co z góry przepraszam, ale jakoś wena mnie opuściła..:( ale do rzeczy.
Jak każdy z nas wie w życiu mamy pozytywne i negatywne emocje. Przykładów nie muszę podawać, ponieważ są oczywiste. Rozczarowanie zaliczamy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.
Jedni doświadczają go częściej inni rzadziej, ale warto podkreślić,że nigdy nie wolno się poddawać w swoich działaniach. Często, gdy zawiedziemy siebie w jakiejś sytuacji czy sprawie to się poddajemy i odpuszczamy, a czy takie działanie da nam tak na prawdę coś??
Ktoś kiedyś mi powiedział,że jeśli nie poczuję rozczarowania w życiu to tak na prawdę nigdy nie poznam istoty szczęścia. W sumie coś w tym jest, bo gdy poznajemy ambiwalente uczucie do szczęścia to dopiero wówczas zaczynamy doceniać chwile radości.
Rozczarowanie naturalnie nie jest czymś miłym, ale nigdy nie jest tak,że wszystko się układa po naszej myśli. Musimy się nauczyć z tym żyć. Najtrudniejsze moim zdaniem jest pogodzenie się z sytuacją, gdy rozczarował nas ktoś bliski swoim zachowaniem czy gestem, gdy np. miał zrobić coś co dla nas było bardzo ważne, a tego nie zrobił. Przykładów można mnożyć. Później jest ciężko przebaczyć tej osobie.
Jak mówił Jan Paweł II : "Nawet jeśli nikt od Was nie wymaga to sami od siebie wymagajcie" . Cytat jakże ważny, który w jakiś sposób wiążę się z tematem rozczarowania. Często rzeczy, których nie chcemy i gdy się nie udadzą jesteśmy rozczarowani i nie chcemy kontynuować projektu czy sprawy. Ważne jest by wtedy mimo porażki, podjąć rękawice i wymagać od siebie. Udowodnić nie tylko komuś, ale także i sobie,że się potrafi. Najważniejsze to trzymać się maksymy uszy do góry i do przodu.
Rozczarowanie nigdy nie było czymś fajnym,ale najważniejsze by po rozczarowaniu podjąć jakieś kroki, które sprawią,że znów w naszej duszy będzie grać orkiestra radości z pozytywną energią, a nie smutny marsz.
Jak każdy z nas wie w życiu mamy pozytywne i negatywne emocje. Przykładów nie muszę podawać, ponieważ są oczywiste. Rozczarowanie zaliczamy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.
Jedni doświadczają go częściej inni rzadziej, ale warto podkreślić,że nigdy nie wolno się poddawać w swoich działaniach. Często, gdy zawiedziemy siebie w jakiejś sytuacji czy sprawie to się poddajemy i odpuszczamy, a czy takie działanie da nam tak na prawdę coś??
Ktoś kiedyś mi powiedział,że jeśli nie poczuję rozczarowania w życiu to tak na prawdę nigdy nie poznam istoty szczęścia. W sumie coś w tym jest, bo gdy poznajemy ambiwalente uczucie do szczęścia to dopiero wówczas zaczynamy doceniać chwile radości.
Rozczarowanie naturalnie nie jest czymś miłym, ale nigdy nie jest tak,że wszystko się układa po naszej myśli. Musimy się nauczyć z tym żyć. Najtrudniejsze moim zdaniem jest pogodzenie się z sytuacją, gdy rozczarował nas ktoś bliski swoim zachowaniem czy gestem, gdy np. miał zrobić coś co dla nas było bardzo ważne, a tego nie zrobił. Przykładów można mnożyć. Później jest ciężko przebaczyć tej osobie.
Jak mówił Jan Paweł II : "Nawet jeśli nikt od Was nie wymaga to sami od siebie wymagajcie" . Cytat jakże ważny, który w jakiś sposób wiążę się z tematem rozczarowania. Często rzeczy, których nie chcemy i gdy się nie udadzą jesteśmy rozczarowani i nie chcemy kontynuować projektu czy sprawy. Ważne jest by wtedy mimo porażki, podjąć rękawice i wymagać od siebie. Udowodnić nie tylko komuś, ale także i sobie,że się potrafi. Najważniejsze to trzymać się maksymy uszy do góry i do przodu.
Rozczarowanie nigdy nie było czymś fajnym,ale najważniejsze by po rozczarowaniu podjąć jakieś kroki, które sprawią,że znów w naszej duszy będzie grać orkiestra radości z pozytywną energią, a nie smutny marsz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)