sobota, 19 stycznia 2013

Czas leci

Dzisiaj opowiem historie, którą kiedyś usłyszałem i niezwykle do mnie trafiła.
" Nagle budzę się i jestem w pociągu pełnym ludzi, których nie znam i zaczynam się zastanawiać co tak na prawdę tutaj robię. Pociąg mknie przez góry i doliny, ale w pewnym momencie się zatrzymuje, ale nikt z niego nie wysiada. W końcu wstaje pewien starszy mężczyna i wysiada. Pociąg rusza dalej w swoją podróż. Mknie niezwykle szybko. Zaskakująca jest cisza panująca wewnątrz przedziału. Nikt z nikim nie rozmawia, każdy wydaje się sobie taki obcy. Pociąg po raz kolejny się zatrzymuje i wysiada pewna kobieta, po czym rusza dalej i udaje się w dalszą drogę. Ja zaczynam się zastanawiać co tak na prawdę tutaj robię i gdzie ja zmierzam?? Pociąg pokonuje kolejne km i znowu słychać głos hamulców pociągu. Zatrzymuje się na stacji, ale tym razem nikt nie wysiada. Ludzie spoglądają nawzajem na siebie i nie wiedzą co mają zrobić. W końcu ktoś wychodzi. Pociąg rusza i zaczynam się coraz bardziej martwić czy będę wiedział kiedy mam wysiąść. Ponownie słychać hamulce. Czuję,  że to już mój czas na opuszczenie pociągu. Wysiadam z pociągu i zaczynam się zastanawiać czy udało mi się w życiu zrealizować to co chciałem?? Czy moje życie nie przemknęło mi przez palce?? Czy osiągnąłem to co chciałem???"
Historia ta trafiła do mnie w 100% . Myślę, że już nic nie trzeba dodawać. Wystarczy byśmy sobie odpowiedzieli na pytanie czy jesteśmy zadowoleni ze swojego życia?? Czy nie pogubiliśmy się w tym pędzię, bo to łatwe w obecnych czasach....

sobota, 12 stycznia 2013

Wartość życia

Wiele razy w swoim życiu słyszałem jak ludzie mówili, że ich życie jest bez sensu i żałują, że tak na prawdę żyją,  bo co ich życie jest warte. Wniosek co najmniej dziwny, żeby nie powiedzieć błędny.
Życie to jest chyba największy dar od losu jaki mogliśmy dostać. Ktoś może powiedzieć, że to totalna bzdura, bo przecież potknąłem się nieraz nie dwa. Przecież ponosiłem w swoim życiu porażki wielokrotnie sytuacje nie układały się po mojej myśli byłem rozczarowany. Wiele razy dałem ciała czy zawiodłem. Ale w tym momencie warto rozpatrzyć zupełnie inny aspekt naszego życia. Każdy z nas ma prawo do błędu czy słabszego dnia, ale czy na podstawie tego zaraz można wysuwać wnioski, że nasze życie jest do bani?? Według mnie absolutnie nie.
Życie to jest coś czego też nie potrafiłem docenić, jak to mówi mi zawsze pewna osoba: " życie jest piękne" i  ma w pełni rację w sumie dzięki niemu doszedłem do tej prawdy jakże głębokiej, bo wcześniej też ciężko było mi zaakceptować tą tezę. Ale życie to na prawdę wielki dar. Prosty przykład :  jeśli byśmy nie żyli to ile chwil szczęścia, radości czy momentów wzruszenia  przemknęłoby koło nas i nawet nie bylibyśmy tego świadomi no, bo jak skoro by nas nie było.
Życie codziennie daje nam coś nowego czy to sytuację z którą się spotykamy czy też stawia przed nami człowieka, który może wpłynąć na nasze życie. Ja mogę powiedzieć, że życie jest na prawdę cenne i dziękuję każdego dnia za nie, bo kilka razy w swoim życiu miałem sytuacje mówiąc na styku. Przykład: jakieś trzy lata temu wracałem z Niemiec i odpadło mi koło z autobusu, ale akurat jak zwalnialiśmy, a przecież równie dobrze mogło odpaść, gdy pędziliśmy z pełną prędkością po autostradzie.... Ale żyje i się cieszę tym co mnie spotyka, bo gdyby tamta sytuacja rozwinęła się w inny sposób to wówczas bym nie mógł pisać teraz tego bloga i dzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami.
Życie to dar z którego trzeba korzystać. Nie wolno go  zaniedbać nawet na jeden dzień, bo to coś wyjątkowego. Odwołując się niejako do wpisu poprzedniego życie to dopiero coś niezwykłego, a skoro ono jest niezwykłe to i my możemy zrobić coś niezwykłego nierealnego.
Wiadomo też,że każdy z nas na pewno ma sytuacje w których chciałby się ponownie znaleźć i rozwiązać je w inny sposób, ale widocznie tak musiało się stać. Zresztą to też jest urok życia, bo gdyby nasze życie codziennie było takie same czy wtedy bylibyśmy szczęśliwi i byśmy nie narzekali??
I jako podsumowanie tego  chcę przytoczyć słowa Marka Twaina: "Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.Wówczas docenisz ten dar jakim jest życiem....."

piątek, 11 stycznia 2013

Może to właśnie Ty....

Każdy z nas w swoim życiu miał chwile zwątpienia, ale to jest czymś naturalnym. Najważniejsze jednak by wierzyć w to co się robi i być przekonanym o swojej wartości, bo każdy z nas jest wyjątkowy i może zrobić coś niezwykłego.
Jedna sekunda w życiu to tak na prawdę niewiele, ale jak wiele może zmienić w naszym życiu to sobie nawet nie wyobrażamy. Często w trakcie tej chwili podejmujemy decyzję, która zaważa na naszym życiu. Każdego dnia stajemy przed milionem decyzji i często mamy strach przed tym co nadejdzie, ale najważniejsze uwierzyć w siebie, bo to podstawa. Kiedyś wydawało mi się, że nie będę w stanie ogarnąć egzaminów czy nawet jeździć autem. Wątpliwości miałem, ale to jest coś naturalne i nie trzeba się tym przejmować. Grunt to mieć właściwe podejście do tego wszystkiego co nas na codziennie spotyka.
Ktoś kiedyś zadał mi pytanie czy jest możliwe dokonanie czegoś niezwykłego w życiu  nie podejmując rękawicy rzuconej przez los. Odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Ważne jest, aby podejmować nowe wyzwania, a jeśli się ich boimy to będziemy stać w miejscu i nigdy nie zrobimy kroku do przodu. Jeśli nie jesteśmy w stanie przezwyciężyć naszego strachu i zrobić kroku dużego bezpośredniego do celu, to spróbujmy zrobić małe kroczki, a z czasem pewność nadejdzie i będziemy gotowi na większy krok. Nawet najmniejszy krok jest czymś niezwykłym.
Aby zostać zapamiętanym jako ktoś niezwykły i ktoś kto  wykonał rzeczy nieprawdopodobne nie trzeba wcale wynaleźć samolotu czy jakiegoś innego wynalazku. Moim zdaniem czymś większym niż te rzeczy o których wspomniałem jest danie siebie drugiemu człowiekowi. Fakt faktem nie zostaniemy zapisani na karty historii i nie pojawimy się w google na stronie pierwszej jako celebryta. Potrafić wysłuchać drugiego człowieka czy uśmiechnąć się do niego to jest to coś niezwykłego magicznego coś co wydaje się niby niczym wielkim, a jednak. W życiu najmniejszy gest, który pozornie wydaje się mały jest czymś niezwykłym. Największą nagrodą za to jest radość w oczach drugiej osoby czy uśmiech. Niby nagroda mało warta patrząc z perspektywy ekonomicznej, ale to co poczujemy wewnątrz siebie i to co zrobiliśmy sprawi, że nasz czyn pozornie prosty jest niezwykły.Nieśmy pozytywną energię, bo to ona napędzi nas do działania, a wtedy mamy większą szansę przekonać się o naszej wyjątkowości.
Jeszcze innym przykładem może być drzewo. Tak tak wydaje się to czymś co najmniej dziwnym, ale już zmierzam do sedna. W trakcie deszczu ludzie często się chowają pod drzewem, żeby nie zmoknąć. Dla drzewa można by powiedzieć, że to codzienność, ale to co robi sprawia dla każdego człowieka, który się tam chroni sprawia, że jest niezwykłe. Skoro drzewo może zrobić coś niezwykłego w trakcie swoich codziennych funkcji to i my postarajmy się dostrzec to  w naszym życiu.
Nie bójmy się marzyć i spełniać nasze cele. Uwierzmy w siebie i doceniajmy wszystko to co robimy, bo każdy z nas jest wyjątkowy i każdy może dokonać czegoś niezwykłego. Jeśli ktoś w to wątpi to niech pomyśli o wszystkim co zrobił w swoim życiu i na pewno udowodni sobie ile rzeczy pozornie nierealnych zrobił.  I na koniec dorzucam linka z piosenką
p.s. dziękuję pewnej osobie, która wie o tym , za podsunięcie tematu....

http://www.youtube.com/watch?v=WQnU40rYr00&feature=youtu.be

wtorek, 8 stycznia 2013

Historia, a wnioski


Wszystko co robimy w naszym życiu ma jakieś konsekwencje. Każdego dnia wykonujemy wiele działań czy ruchów niektóre automatycznie. Każda postawa przynosi nam jakieś konsekwencje jedne pozytywne inne negatywne. Jednak dopiero po pewnym czasie je dostrzegamy.
Historia tworzy się na naszych oczach, ale konsekwencja nie jest zawsze widoczna od razu, dlatego ważne jest , aby przed podjęciem jakiegoś działania zastanowić się czy jest ono właściwe.
Któż z nas nie chciałby przejść do historii?? I tu pojawia się kolejny aspekt mojego rozważania, który dzisiaj chciałem podjąć.  Tak naprawdę każdy z nas ma taką szanse. Warto na początku podzielić historię w sposób nieklasyczny:
-historia książkowa
-historia dla drugiego człowieka ( co my dla niego zrobiliśmy i dlaczego nas wspomina i jak )
Do historii tej książkowej jak ja to określam wejść jest czymś pozytywnym, jeśli naturalnie zrobimy coś niezwykłego jak np. niedawny skok Baumgautnera.  Według mnie jednak równie ważne , a być może i ważniejsze jest wejście do historii dla drugiego człowieka, bo jeśli dzięki nam ktoś uwierzy w siebie czy nawet sprawimy, że druga osoba się uśmiechnie jest już czymś wielkim. Kluczowe jest to, aby walczyć o marzenia, które wydają się nam początkowo niemożliwe. Zgodnie z mottem, który mam na tablicy mojego komputera: „Może właśnie TY zrobisz dzisiaj coś niemożliwego”. Pamiętajmy także, że dobro, które zasialiśmy  w przeszłości z pewnością do nas powróci. Ja mogę podać przykład z autopsji: przez cały semestr dzieliłem się swoimi notatkami, a gdy przyszło już do czasu sesji to osoby, które ode mnie przez cały semestr pożyczały ode mnie jakieś notatki to później same z siebie dzieliły się ze mną tym co miały. Wydaje się, że to nic wielkiego, a jednak.
Do historii drugiego człowieka też możemy się zapisać wysłuchując go, bo najgorsze jest to , gdy ma się problem, a nie ma komu się wygadać.  Umiejętność słuchania jest wielkim darem, więc starajmy się zawsze z niego korzystać.
Na koniec chcę tylko powiedzieć, żebyśmy się nigdy nie poddawali, a to co się w naszym życiu wydarzyło potraktujmy jako cenną lekcję z której każdy z nas wyciągnie właściwe wnioski

czwartek, 3 stycznia 2013

Łączna liczba wyświetleń