poniedziałek, 4 lutego 2013
O co nam chodzi?
Po pierwsze często wymagamy, aby druga osoba była wobec nas wyrozumiała. Często jednak sami nie potrafimy być wyrozumiali wobec drugiej osoby. Ważne jest, aby rozróżnić wyrozumiałość wobec drugiej osoby od tego czy ktoś po prostu nas nie wykorzystuje, bo jest leniwy i ma wszystko gdzieś. Trzeba być wyrozumiałym, jednak gdy nie tolerujemy czegoś np. tego, że ktoś specjalnie nieogarnia i ma wylane na wszystko no to sory i z tego powodu ma wiele problemów to można pomóc, ale wyjść z problemu podstawowego, a resztę musi dana osoba zrobić sama, Jak mówi przysłowie czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał.
Po drugie bycie pomocnym dla drugiej osoby. Trzeba sobie pomagać, jasna sprawa, ale tego są granice o czym w sumie napisałem powyżej, więc nie będę powielał wątku. Warto jeszcze raz jednak podkreślić by odróżnić pomoc od bycia wyzyskiwanym, bo to kolosalna różnica.
Po trzecie często wylewamy na siebie frustracje dnia codziennego. Czy nie lepiej zamiast się kłócić i wylewać swoje frustracje na drugiej osobie to spokojnie porozmawiać albo się wyżalić wszystko w zależności od sytuacji.
Po czwarte każdy z nas ma jakieś jazdy i trzeba je uszanować. Każdy z nas zapewne nieraz pękał ze złości jak widział to co wyczynia druga osoba, ale trzeba zwrócić uwagę grzecznie, a co druga osoba z tym zrobi to już jej sprawa.
Po piąte rozmawiajmy ze sobą szczerze, bo to podstawa w naszym życiu. Wiele niezrozumienia wynika z tego, że nie mówimy tego co myślimy, zamiast podać konkret to owijamy w bawełnę. Szczególnie ważne to jest w związku dwóch osób,więc nigdy tego nie zaniedbujmy
siema :D
OdpowiedzUsuń