Dzisiaj opowiem historie, którą kiedyś usłyszałem i niezwykle do mnie trafiła.
" Nagle budzę się i jestem w pociągu pełnym ludzi, których nie znam i zaczynam się zastanawiać co tak na prawdę tutaj robię. Pociąg mknie przez góry i doliny, ale w pewnym momencie się zatrzymuje, ale nikt z niego nie wysiada. W końcu wstaje pewien starszy mężczyna i wysiada. Pociąg rusza dalej w swoją podróż. Mknie niezwykle szybko. Zaskakująca jest cisza panująca wewnątrz przedziału. Nikt z nikim nie rozmawia, każdy wydaje się sobie taki obcy. Pociąg po raz kolejny się zatrzymuje i wysiada pewna kobieta, po czym rusza dalej i udaje się w dalszą drogę. Ja zaczynam się zastanawiać co tak na prawdę tutaj robię i gdzie ja zmierzam?? Pociąg pokonuje kolejne km i znowu słychać głos hamulców pociągu. Zatrzymuje się na stacji, ale tym razem nikt nie wysiada. Ludzie spoglądają nawzajem na siebie i nie wiedzą co mają zrobić. W końcu ktoś wychodzi. Pociąg rusza i zaczynam się coraz bardziej martwić czy będę wiedział kiedy mam wysiąść. Ponownie słychać hamulce. Czuję, że to już mój czas na opuszczenie pociągu. Wysiadam z pociągu i zaczynam się zastanawiać czy udało mi się w życiu zrealizować to co chciałem?? Czy moje życie nie przemknęło mi przez palce?? Czy osiągnąłem to co chciałem???"
Historia ta trafiła do mnie w 100% . Myślę, że już nic nie trzeba dodawać. Wystarczy byśmy sobie odpowiedzieli na pytanie czy jesteśmy zadowoleni ze swojego życia?? Czy nie pogubiliśmy się w tym pędzię, bo to łatwe w obecnych czasach....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz