piątek, 5 maja 2017

Wdzięczność i docenienie

W ostatnim czasie wiele się działo i przez to nie pisałem za co przepraszam, ale za to dziś chcę poruszyć dwie kwestie o których już kiedyś trochę wspominałem. Myślę jednak, że warto do nich wrócić i zastanowić się nad nimi głębiej. 
Pierwszym tematem, który chciałbym poruszyć jest wdzięczność. Brzmi banalnie prawda? Bo za co ja mam być wdzięczny skoro w zeszłym tygodniu wszystko było pod górkę? Za te trudne kolokwia czy problemy w pracy? No chyba ktoś tutaj kpi! A ja powiem tak bądź wdzięczny za to! Zobacz czego to Cię nauczyło. Przy okazji spójrz ile pięknych rzeczy z Twojego życia umyka właśnie przez to, że nie jesteś wdzięczny. Nie potrafisz powiedzieć dziękuję za to, że ktoś po prostu jest. Zadaj sobie pytanie kiedy pomimo problemów ze swoim partnerem, przyjacielem czy kimś innym mimo, że się pokłóciliście powiedział dziękuję, że jesteś i nawet za tą kłótnie, bo to znaczy, że nadal jesteś ze mną. Banał? Może i tak, ale jakże to ważne być wdzięcznym. I właśnie z tą wdzięcznością świetnie łączy się temat docenienia. Jak druga osoba ma czuć się doceniona skoro nie powiesz jej dziękuję, a tylko od rana syczysz po niej, że nie ta herbata do śniadania, bo miała być zielona a nie czarna. Czy to jest problem? A może lepiej powiedzieć, dziękuję, że dla mnie to zrobiłeś ! A jeśli Ci nie pasuje ta przysłowiowa herbata to zrób taka jaką chcesz, ale bez focha tylko z wdzięcznością za to co ktoś dla Ciebie zrobił, bo przecież mógł mieć to w nosie. Często i gęsto nie dostrzegamy takich małych gestów, a to właśnie one stanowią całość życia. Postaw się w sytuacji tej osoby czy wolałabyś być doceniony czy zobaczyć czyjeś niezadowolenie i słuchać pretensji? 
Największym paradoksem jest to, że my ludzie najczęściej tylko psioczymy i narzekamy, że ktos z naszego otoczenia nie jest taki jak my chcemy, zamiast docenić to co mamy. Dopiero jak ten kontakt zniknie zaczynamy rozumieć ile straciliśmy, bo każdy człowiek to wartość wnoszona w nasze życie, które ma nas czegoś nauczyć.
Może spróbuj tak po prostu powiedzieć przyjacielowi, sąsiadowi, rodzicom czy rodzeństwu dziękuję tak po prostu za nic bez powodu, bo ten brak powodu jest najważniejszym powodem . A w ramach zadania odpowiedz sobie na pytanie czy jesteś wdzięczny i czy potrafisz docenić i podziękować za to co masz? Ja dziękuję za to, że mogę pisać i mam dla kogo pisać i doceniam Wasze uwagi i słowa motywacji za które dziekuje. Dziękuję również za to czego do tej pory udało mi się od Was nauczyć. Dziękuję! 

2 komentarze:

  1. Cześć i czołem! Kluski z rosołem :)
    Docenianie jest trudne. Nie chcemy doceniać, bo nie chcemy się przyznać, że kogoś potrzebujemy, że nie radzimy sobie sami. Ale taka jest prawda, potrzebujemy siebie nawzajem, rodziny, przyjaciół, bliskich. Człowiek jest zwierzęciem stadnym. A co do Cibie, mój drogi coachu, to należy Ci się mnóstwo wdzięczności. Przynajmniej ode mnie. (Oprócz przeprosin oczywiście). Pewnie zastanawiasz się właśnie za co, bo nic nie zrobiłeś. A właśnie zrobiłeś. Próbowałeś mi przemówić do rozsądku, kiedy tego potrzebowałam. Niestety mój rozsądek był uśpiony i dopiero wychodzi ze śpiączki. Mam nadzieję, że mu wybaczysz. Oczywiście miałeś rację, jak to zazwyczaj bywa. Pozdrawiam Cię serdecznie. Jestem pewna, że wiesz, kto pisze ;)
    PS: Jeśli masz ochotę mi wybaczyć i może nawet mnie wyzwać za moją głupotę, to zajrzyj na Goldenline. Nie mogłam znaleźć twojego maila :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Elo elo... znowu stokrotka z tej strony. Chciałam dodać coś a propo doceniania małych rzeczy. Czasem takie małe rzeczy cieszą bardziej niż wszystko inne. Na przykład trzy nieodebrane połączenia i wiadomość od przyciela. Niby nic, takie tam parę słów, a jednak jak to mówią po angielsku "made my day". Śmiałam się do sera, robiąc zakupy w dino, dosłownie. Dziękuję. Nic dodać nic ująć. Dobrej nocy i dnia kolejnego! ;)

    OdpowiedzUsuń