niedziela, 23 grudnia 2012

Rozczarowanie

"Są dwie rzeczy, Weber, które nigdy nie dają nam spokoju: miłość i rozczarowanie. Nie możemy ich wyłączyć jak wentylatora ani skierować podmuchu w bok." słowami Cullena Jamesa z książki Dziecko na niebie pragnę rozpocząć dzisiejszego posta, pierwszego od bardzo dawna za co z góry przepraszam, ale jakoś wena mnie opuściła..:( ale do rzeczy.
Jak każdy z nas wie w życiu mamy pozytywne i negatywne emocje. Przykładów nie muszę podawać, ponieważ są oczywiste. Rozczarowanie zaliczamy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.
Jedni doświadczają go częściej inni rzadziej, ale warto podkreślić,że nigdy nie wolno się poddawać w swoich działaniach. Często, gdy zawiedziemy siebie w jakiejś sytuacji czy sprawie to się poddajemy i odpuszczamy, a czy takie działanie da nam tak na prawdę coś??
Ktoś kiedyś mi powiedział,że jeśli nie poczuję rozczarowania w  życiu to tak na prawdę nigdy nie poznam istoty szczęścia. W sumie coś w tym  jest, bo gdy poznajemy ambiwalente uczucie  do szczęścia to dopiero wówczas zaczynamy doceniać chwile radości.
Rozczarowanie naturalnie nie jest czymś miłym, ale nigdy nie jest tak,że wszystko się układa po naszej myśli. Musimy się nauczyć z tym żyć. Najtrudniejsze moim zdaniem jest pogodzenie się z sytuacją, gdy rozczarował nas ktoś bliski swoim zachowaniem czy gestem, gdy np. miał
zrobić coś co dla nas było bardzo ważne, a tego nie zrobił. Przykładów można mnożyć. Później jest ciężko przebaczyć tej osobie.
Jak mówił Jan Paweł II : "Nawet jeśli nikt od Was nie wymaga to sami od siebie wymagajcie" . Cytat jakże ważny, który w jakiś sposób wiążę się z tematem rozczarowania. Często rzeczy, których nie chcemy i gdy się nie udadzą jesteśmy rozczarowani i nie chcemy kontynuować projektu czy sprawy. Ważne jest by wtedy mimo porażki, podjąć rękawice i wymagać od siebie.  Udowodnić nie tylko komuś, ale także i sobie,że się potrafi. Najważniejsze to trzymać się maksymy uszy do góry i do przodu.
Rozczarowanie nigdy nie było czymś fajnym,ale najważniejsze by po rozczarowaniu podjąć jakieś kroki, które sprawią,że znów w naszej duszy będzie grać orkiestra radości z pozytywną energią, a nie smutny marsz. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz