czwartek, 18 stycznia 2018

Stacja radości

Za oknem hula wiatr, który niekoniecznie jest czymś przyjemnym, ale wbrew pozorom jest bardzo przydatny, bo przyniosi coś nowego czego nie spodziewamy się. Ja miałem taką sytuację właśnie wczoraj, gdy ktoś zapytał mnie czy radość, która tak często emanuje jest prawdziwa czy może to tylko maska. Odpowiedź dla mnie była prosta i oczywista, że jest to szczere, bo przecież powodów do radości jest wiele, ale jak do tego dojść i czuć radość z tego, że jest poniedziałek i uśmiechać się od ucha do ucha idąc do pracy czy do szkoły.
Po pierwsze nie zaczynaj dnia od narzekania. Powiedz sobie coś miłego , doceń samego siebie. Ja lubię sobie mówić, że wczoraj to był kabaret w lustrze, ale dziś to już skali zabrakło . Krok pierwszy zrobiony. Teraz może być tylko lepiej. Pozytywne myślenie jest bardzo przydatne, bo jeśli myślisz tylko o tym, że będzie źle, bo czeka Cię masa pracy, wkurzający ludzie i generalnie będzie do bani sprawi, że Twój entuzjazm zostanie zgaszony. Czy Twoim problemem jest to, że ktoś ma zły humor i psioczy? Czy to oznacza, że nie możesz być w dobrym humorze i przekazać tej energii? Właśnie kłopoty. Mi też zdarzyło się, że ktoś na jakiś miesiąc wyłączył mi radość, przynajmniej tak myślałem, ale każdego jednego dnia i tak zawsze mogłem odnaleźć jakiś mały powód do radości. Ale jak to możliwe? Powinieneś miecz oczy otwarte, bo powody do radości są często banalne. Odpowiedz sobie na pytanie, ale tak całkowicie szczerze kiedy ostatni raz ucieszyleś się, że ktoś Ci zrobił herbatę , kanapkę albo z takiego banalnego powodu jakim jest świecące słońce czy chmura na niebie, która utworzyła jakiś piękny spektakl na który normalnie nie zwracasz uwagi, bo przecież nie będziesz zajmował się czymś takim, bo są same problemy. Skupiając się na nich zgubisz radość.
Kolejnym ważnym krokiem jest zaakceptowanie samego siebie i pogodzenie się ze sobą. Czemu to tak ważne? Jeśli nie lubisz siebie to nie polubisz innych i będziesz zły na wszystko. Powinieneś się cieszyć, bo to, że jesteś niedoskonały oznacza, że możesz się rozwijać, a rozwój to dopiero powód to radości, bo można odkrywać świat niczym małe dziecko, które poznaje wszystko na nowo i przy tym jest dumny ze swoich postępów i Ty z nich bądź. Doceń siebie i uciesz się z tego kim jesteś i nie bój się , że nie dasz rady, bo nawet jak coś nie wyjdzie po Twojej myśli to nauczysz się czegoś co przyda się w przyszłości, uwierz mi :) Kluczem do radości dnia codziennego jest wdzięczność za wszystko co się ma. Ja lubię zaczynać i kończyć dzień od dziękowania za to co mam, za sen, za możliwość przejścia przez kolejny dzień czy wiatr,który gra swój muzyczny spektakl. Mówiąc o radości nie sposób nie wspomnieć o cudownych ludziach, których masz w swoim otoczeniu. To dopiero radość. Mieć kogoś kto jak tylko Cię widzi cieszy się tym, że jesteś. Wow. Takich radości jest niezliczona ilość tylko daj sobie szansę się radować, bo jesteś wielkim i wyjątkowym człowiekiem. Nigdzie nie ma Twojej kopii jesteś jedyny i wyjątkowy, więc teraz uśmiechnij się i ciesz się życiem, a gdy nadejdą trudności doceń je i bądź za nie wdzięczny, bo dzięki nim poziom Twojej radości kiedyś zwiększy się jeszcze bardziej. Radujmy się, więc i cieszmy z piękna życia!